Jak przeżyć wspaniałe zimowe Święta na Bali
- Balistka
- 15 lis 2024
- 4 minut(y) czytania
Zima to magiczny czas, który większości z nas kojarzy się z zapachem mandarynek, śniegiem, ozdabianiem choinki i prezentami. Ci z nas, którzy mieszkają w większych miastach, dobrze wiedzą, że z roku na rok łatwiej jest uwierzyć w św. Mikołaja niż w to, że spadnie śnieg. Dlatego coraz więcej osób postanawia zamienić grzańce na świeże kokosy, choinkę na palmę, a deskę snowboardową na surfingową. Z takiej możliwości korzystają ci, którzy się spóźnili na czas zarezerwować domek w górach czy na Podlasiu, gdzie śnieg jest murowany, albo po prostu postanowili spróbować coś nowego :) Ja bardzo zachęcam do próbowania czegoś nowego, chociażby po to, by docenić to stare albo doznać nieznanych wcześniej wrażeń.
Spędziliśmy na Bali niejedną zimę i czas świąt Bożonarodzeniowych lub ferii zimowych nie da się porównać do tych w Polsce z bardzo oczywistych powodów - wszystko jest inaczej, ale inaczej nie znaczy gorzej lub lepiej. Zachęcam Was jednak do patrzenia na wszystko, co inne w pozytywny sposób - to poszerza horyzonty, zwiększa tolerancję i jest bardzo fajnym wyrazem szacunku i miłości do samych siebie. Zatem jeśli się wybieracie na Bali w okresie zimowym, a zwłaszcza świątecznym, to ten wpis jest dla Was :)

Zważywszy na fakt, że Bali zamieszkuje rzesza ekspatów głównie z krajów chrześcijańskich, możecie liczyć na udekorowane hotele, knajpy i centra handlowe. Na pewno zobaczycie nie jedną choinkę i renifera, a w tle Last Christmas i szał zakupowy. Jeśli to jest obowiązkowy punkt Waszego corocznego programu świątecznego, to wyjeżdżając na Bali nic nie stracicie ;) Jeśli wybieracie się na Bali z dziećmi, to bardzo polecam skorzystać z zimowych kampusów, które są naprawdę wspaniałe, wesołe, różnorodne i odbywają się dokładnie w okresie świątecznym (zazwyczaj od 18 grudnia do 5 stycznia). Jest pełno ofert i opcji, możecie je znaleźć wpisując w wyszukiwarkę "Winter And Christmas Holiday Camps 2024 In Bali". Pozwoli to dzieciakom w ciekawy sposób spędzić czas, podszkolić angielski, nawiązać nowe znajomości i zrobić mnóstwo dekoracji choinkowych, które będziecie mogli zabrać później do Polski na pamiątkę :)
Najważniejsze jednak jest to, że będziecie mieli mnóstwo czasu dla siebie na jakościowy chill, póki dzieci będą pod opieką wychowawców na kampusie. Kuszące, nieprawdaż? ;)
Dla par lub singli polecam dodać się do następujących grup na Facebooku: Bali Expats, Polacy na Bali i lokalnych community w zależności, gdzie planujecie spędzić Święta - jeśli w Ubud, to Ubud Community, jeśli Canggu to odpowiednio Canggu Community i td. Na takich grupach w okresie świątecznym ciągle się pojawiają oferty imprez, wiele knajp organizuje Wigilię, albo można po prostu się skrzyknąć z ludźmi i samemu coś zorganizować :)
Co to za Święta bez porządnej wigilijnej kolacji!
Oczywiście żadne święta nie mogą się odbyć bez dobrego wigilijnego jedzenia, dlatego polecam Wam gorąco skorzystać z oferty polskiej knajpeczki w Sanur, prowadzonej przez Polaków pod nazwą "Pierogi Pierogi". Mają ultra pyszne pierogi, bigos i na pewno coś wymyślą na Święta. Również knajpa "Soloma" w Ubud serwuje kuchnię słowiańską, dlatego możecie tam zamówić jakieś specjały. Gdybyście chcieli sami ugotować kolację Wigilijną, podpowiem Wam, co warto zabrać z Polski, bo może być problem ze znalezieniem składników na Bali. Przede wszystkim suszone grzyby, suszone jabłka, śliwki, gruszki na kompot, zakwas na barszczyk oraz mak, orzechy włoskie i pszenica na kutię. Karpia niestety nie znajdziecie na Bali, ale może dacie radę jeden rok bez tej ryby ;) Jeśli macie jakieś swoje ulubione dania wigilijne i wątpliwości, co do dostępności składników na Bali - napiszcie w komentarzu i Wam podpowiem. Aha no tak, jeszcze ziele angielskie - nie widziałam na Bali, ale liść laurowy i gałka muszkatołowa są.
Przygotujcie się również na wyższe ceny. Okres świąteczny na całym świecie jest okresem podwyższonych cen, a na Bali szczególnie podwyższonych, czasem kilkukrotnie. Całe szczęście tylko na zakwaterowanie. Rezerwujcie noclegi jak najwcześniej i jeśli planujecie zorganizować imprezę, poinformujcie właścicieli domów o tym, by uniknąć później dodatkowych kłopotów i opłat. Uzyskajcie zgodę najlepiej pisemnie. Na Bali są kościoły katolickie, więc z pewnością będziecie mieli możliwość pójść na mszę i okazję zobaczyć jak wyglądają kościoły w Indonezji. Bez problemu możecie znaleźć pobliski kościół na Google Maps wpisując Catholic Church.
A jak to jest z Sylwestrem?
No cóż, Sylwestra na Bali się obchodzi z pompą jak wszędzie - fajerwerki, muzyka i imprezy do rana! Tu również polecam sprawdzać kalendarz imprez, ale tym razem w większych klubach, jeśli ktoś jest nastawiony na dobrą imprezę taneczną albo w hotelach, kto woli się bawić w spokojniejszym wydaniu. Imprezy w hotelach zazwyczaj się skupiają wokół dobrej kolacji, kameralnego koncertu, a dzieciaki dostają drobne upominki od Mikołaja i mogą sobie zrobić z nim zdjęcie, siedzą na kolanach pod choinką. Z pewnością będzie to odpowiednie miejsce do założenia eleganckiego stroju i zrobienia się na bóstwo, więc korzystajcie, bo na Bali rzadką się zdarzają podobne okazje :) Jeśli planujecie zorganizować imprezę w prywatnym domu, nastawcie się na zapłacenie kaucji i dopilnujcie, by zrobić wideo i zdjęcia domu przed imprezą, byście później nie musieli płacić za cudze zniszczenia sprzed lat. Bardzo polecam również na Sylwestra wypłynąć poza Bali na Nusa Lembongan (dla spokojniejszego klimatu) bądź na Gili Trawangan (na mocniejszą potańcówkę). Małe rozmiary tych wysp sprawiają, że czujemy się bardziej "u siebie", wszędzie można dojść na piechtę, a ceny nie są tak ekstremalne, jak na Bali.
Nasze Święta na Bali zazwyczaj wyglądały tak, że się zbieraliśmy całą międzynarodową ekipą w domu u znajomego, ubieraliśmy wspólnie choinkę i każdy przynosił jedno danie wigilijne, charakterystyczne dla swojego kraju. Umawialiśmy się też na zakup prezentu do jakiejś kwoty i później je losowaliśmy, wymienialiśmy, kradliśmy i walczyliśmy o te najlepsze ze sobą nawzajem :) Oczywiście najlepsze były te znane z Europy, trudno dostępne lub ultra drogie na Bali, jak kawałek dobrego parmezanu lub butelka wina :) Czasami zapraszaliśmy jakichś grajków lub po prostu puszczaliśmy na zmianę ulubione świąteczne utwory albo każdy śpiewał kolędy w swoim języku. Jeśli macie możliwość i chęć dołączyć do podobnej imprezy, to grupa Bali Expats jest bardzo w tym pomocna, a zabranie ze sobą kawałka parmezanu lub śliwek w czekoladzie z Polski na pewno podbije Wasz status w nowym towarzystwie ;)
Co Balijczycy na to wszystko? Otóż z ogromną ciekawością i tolerancją patrzą, uczestniczą i bawią razem z obcokrajowcami. Nie zabrania im tego religia ani zwyczaje, dlatego jeśli poznaliście fajnych Balijczyków i macie ochotę ich zaprosić do wspólnego stołu - śmiało zapraszajcie, będzie im niezmiernie miło. Tak samo, jak my przyglądamy się ich kulturze i zwyczajom z zaciekawieniem, tak samo to działa w drugą stronę :) Jeśli macie jakieś pytania, związane z wyjazdem w okresie świątecznym - piszcie w komentarzach :) Buziaczki!